Troje dzieci sprzedało 70 000 lodów

Mokipops jest firmą z Atlanty w stanie Georgia w USA sprzedającą zdrowe lody na patyku. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że biznes został założony przez trójkę rodzeństwa w 2015 roku. Mieli wtedy od 3 do 7 lat.

150 eventów w 3 lata

Wszystkie nasze lody na patyku są bez mleka, bez barwników i bez rafinowanego cukru. Nasze składniki są pochodzenia roślinnego, lokalnego i wegańskiego – mówią twórcy Mokipops.

Swoje produkty sprzedają pojedynczo oraz w zestawach składających się z kilku lodów o różnych smakach.

Na swojej stronie informują, że Mokipops od początku działalności sprzedało już ponad 70 000 lodów na patyku. Głównie na imprezach i eventach w Atlancie i okolicy – targach zdrowej żywności, piknikach, festiwalach, rajdach rowerowych. W 3 lata odwiedzili 150 takich eventów.

Amber Khan, mama trójki młodych przedsiębiorców, aktywnie wspiera poczynania swoich pociech. Choć sama nie ma doświadczenia w prowadzeniu biznesu, stara się czuwać nad firmą dzieci, by wszystko było dopilnowane.

View this post on Instagram

#tasteofsoul

A post shared by MOKIPOPS, LLC (@mokipops) on

Jak zaczynali?

Naszym celem jest wychowywanie pełnych szacunku, inteligentnych, wolnościowo myślących dzieci. Wszystko zaczęło się w domowej kuchni gdy chcieliśmy zrobić smakołyk w stylu vegan. Wtedy jedno z dzieci powiedziało, dlaczego nie założymy własnego biznesu i nie sprzedamy naszych wegańskich lodów? – dodaje dumna mama.

Dzieci z pomocą rodziców zaczęły szukać miejsc na których mogli by się wystawiać ze swoimi lodami wegańskimi. Dzięki temu doszło do współpracy z lokalnym parkiem rozrywki czy z barem sałatkowym. Budowanie relacji nie jest im obce. Chętnie rozmawiają z klientami i pozują z nimi do zdjęć. Przeciwieństwo wychowania w myśl zasady „nie gadaj z obcymi”.

Lody sprzedają głównie z własnego stoiska. Za pierwszym razem sprzedali 85 porcji w 45 minut. Kolejnym razem przygotowali się na większa ilość klientów – 300 porcji rozeszło się w 2,5 godziny i musieli zamknąć swój punkt.

Jak uczyć matematyki?

Na targach dzieci stojące za ladą muszą być aktywne. Gdy któryś ze smaków się wyprzeda, uaktualniają menu. 7-latek, najmłodszy z rodzeństwa, uczy się matematyki podczas przyjmowania płatności gotówką. Wiele dzieci (i dorosłych!) ma problem z matematyką. Gdy przychodzi im liczyć własne pieniądze, nauka idzie im zaskakująco szybko.

Rodzina z Atlanty przed wydarzeniami w jakich bierze udział tworzy w internecie grafiki i filmiki zachęcające do odwiedzenia ich stoiska. W social mediach pokazują produkcje swoich lodów od kuchni, często pokazują swoje twarze, słowem – nowoczesny marketing pełną gębą. Widać, że prowadząc swój biznes, jednocześnie dobrze się bawią. Są tego efekty – blisko 2,5 tysiąca obserwujących na Instagramie.

Ich wizerunek jest do bólu spójny, co pokazują zdjęcia z lokalnych plantacji truskawek, które sami zbierają. Na eventach robią sobie zdjęcia z lokalnymi sportowcami. Pomysłów biznesowej rodzince nie brakuje. Podczas Festiwalu Lodów w Atlancie, by zakupić ich lody trzeba było najpierw zagrać w klasy.

Ciężko zliczyć ilość lekcji jakie dzieci zdążyły wynieść ze swojego sezonowego biznesu. Mało tego! Zostali zaproszeni na obóz letni by opowiedzieć grupie 8-klasistów o ich przedsiębiorczym dzieciństwie. Niezależnie od tego jakie będą dalsze losy ich biznesu, rodzeństwo z Atalanty od małego uczy się w praktyce nawyków przedsiębiorczości, które będą procentować w przyszłości.

Podobają Ci się takie historie? Daj znać w komentarzu, będą kolejne! 🙂